Grawer - rzemiosło artystyczne
Rzemiosło średniowieczne
Rzemiosło średniowieczne

Rzemiosło średniowieczne

Rzemiosła wieków średnich możemy dziś uczyć się jedynie z artefaktów i opracowań historycznych. Zarówno kaligrafia gotykiem jak i grawerstwo uprawiane dziś, nie nadaje się do bezpośredniego odwzorowania w replikach  tamtych wieków, w tym wypadku na mieczach z epoki.

Jedną z technik pracy grawera jest inkrustacja metalami szlachetnymi: srebrem, złotem. Efekt zróżnicowania kolorystycznego wzoru uzyskany w ten sposób, podkreśla rysunek i znacznie podnosi wartość przedmiotu. Dodać należy,  że różnorodność uzyskuje się również przez zastosowanie różnych odcieni złota (różnych jego stopów). Poniżej przykład mojej pracy inkrustacji srebrem i mosiądzem, który zastąpił złoto.
Inkrustacja srebrem

Inkrustacja metalami szlachetnymi na etapie nabijania srebra i złota jest stosunkowo prosta, ze względu na dużą plastyczność tych metali. Jednak inkrustacja mosiądzem jest bardzo wymagająca. Mosiądz jest znacząco twardszy, uderzany sprężynuje i jeszcze bardziej miejscowo utwardza się.

Inkrustacja mosiądzem

Poniżej inkrustacje srebrem i mosiądzem na gotowym mieczu. Głowica i jelec inkrustowane podnoszą wartość i tak nie taniego przedmiotu.

Inkrustowane elementy już na mieczu

Poniżej przykłady pracy z literami.

 

Komplet mecz wraz ze sztyletem, oraz miecz.

Pierwsze, co ciśnie mi się na usta, kiedy myślę o czym napisać to fakt, iż w tym projekcie należało być umiarkowanie precyzyjnym. Nikt przecież wtedy nie siedział z lupą, z suwmiarką. Powiem więcej, niektóre litery wcale nie były z kompletu jakbyśmy dziś powiedzieli „wzornika”.
Projekt na podstawie opracowań historycznych, stąd tradycyjne techniki już na tym etapie

 

Brzegi głowicy ozdobione lapidarnym motywem roślinnym

 

Próba rozłożenia napisu na obwodzie głowicy

 

Wytrasowany napis na głowicy miecza

 

Wygrawerowany wg projektu napis
Wyzwaniem było też obracanie mieczy przy pracy, co wyglądało dość karkołomnie i czasem niebezpiecznie (osobiście byłem zaskoczony ich ostrością). Grawerowane na poduszce skórzanej. Tylko jelec można było umocować w kuli (nad nim jeszcze pracuję). Ponieważ stalowy jelec będzie złocony, rytowanie nieco głębsze, choć warstwa powłoki złota będzie rzędu 20 mikronów,  to powłoki galwaniczne rozmiękczają nieco rytowaną kreskę.
Projekt napisu na jelcu, Kapitała Rzymska nie była konsekwentnie używana w tym okresie

Reszta cóż, zwykła robota w stali, w mosiądzu (przyznaję, że dobry gatunek, bo rylec kroił jak trzeba. Niektóre stopy są nieco miększe i bardziej plastyczne, do punc chociażby).

Wytrasowany do grawerowania orzeł. Kawa współczesna :

Bez wątpienia praca ciekawa, więcej nawet, współpraca przy ustalaniu jak dokładnie ma być, inspirująca. Osoba, która je wykonała, zna się na swojej robocie. Były materiały źródłowe w postaci literatury fachowej, trochę analizy. Oglądanie artefaktów z epoki. Reszta opowieści na zdjęciach.

Miejsce pracy, wystarczy 1m2. Więcej zajęłyby książki, z których się uczyłem

„Trzeba umieć zepsuć” – tak skomentował znajomy rzemieślnik, w aspekcie pracy, która musiała być z założenia mało dokładna.

Głowica z dwugłowym orłem, skończona
Głownia grawerowana już na gotowym mieczu

Grawerowanie wykonane dla www.artofswordmaking.com